Najnowsze wpisy


wrz 28 2011 28 września 2011r
Komentarze (0)

Po trzech miesiącach przerwy znów będę Go  widywała ...  " Zobaczysz, że będzie Cię na początku bolało serce ale z czasem Ci przejdzie... tylko sie znów w Nim nie zakochaj!" - ostrzegła mama.  A ja milcząc w duchu pomyślalam "... jeszcze się w nim nie odkochalam..."

daria_1990   
wrz 26 2011 26 września 2011r.
Komentarze (0)

Boje się powrotu... ta bezsensowna miłość... która już dobiegła końca. Tak bardzo bałam się tych wakacji... że Go stracę. I straciłam. Ostatni raz odezwał się 12 lipca... i od tego czasu nastąpiła cisza. Tak naprawdę sama nie wiem dlaczego i to mnie najbardziej chyba irytuje... mam dość. Juz podjęłam decyzję choc On o tym nie wie... ale pewnie sie domyśla.  Boję się wracać do Zielonej... wiem, że pewnie nie raz spotkamy się  na UZ. Wątpie, że będzie Go stać na to żeby ze mna pogadać. Może nawet lepiej jeśli bedziemy tak milczeć, bo pomimo że emocje mi już opadły wciąż boję się, że gdy Go zobaczę rozryczę się ...  a nie mogę. Muszę być silna i pokazać Mu, że mi również nie zależy. Tak mi cholernie z tym ciężko... nawet gdy o tym wszystkim piszę mam gluchę w gardle.

daria_1990   
lip 08 2011 8 lipca 2011r.
Komentarze (0)

Gdyby mnie kochał... pokazałby mi, że się stara...ciągle mam wrażenie, że mu nie zależy :(  boję się kiedy słyszę ciszę...

daria_1990   
lip 02 2011 2 lipca 2011r.
Komentarze (1)

W końcu! :) Udało się...jesteśmy razem juz od po półtora miesiąca. Aż trudno mi w to uwierzyć i jak czytam swoje poprzednie notki to chce mi się śmiać. To były najcudowniesze bachanalia...17 maja - nasz pierwszy pocałunek :) nigdy tej daty nie zapomne. Całą noc potem nie spałam bo nie wierzyłam, że to prawda. A teraz 3 m-ce rozłąki... mieszkamy zbyt daleko siebie byśmy mogli sie spotykać. Jeśli dobrze pójdzie to dopiero we wrześniu się spotkamy na Winobraniu. Boję sie tych wakacji... jeszcze po tym wszystkim jak mi opowiedział jaki był zanim przyjechał do Zielonej studiować. Masakra...byłam w szoku bo nie sądziłam, że On mógł byc taki... Stwierdził, że się zmienił ale czy na pewno? czas pokaże.

daria_1990   
lis 13 2010 13 listopada '10
Komentarze (2)

I nic nie poradzę na to, że się w nim zakochałam...

Wiem. Jestem nienormalna. Bo czy można kochać kogoś kogo prawie w ogóle się nie zna?  Może to tylko zwykłe zauroczenie, ale jak mam wyjaśnić to co czuję w środku gdy patrzę na Niego? Potrafił jednym spojrzeniem i uśmiechem skierowanym w moją stronę uszczęśliwić mnie do końca dnia...
Ten uśmiech i niebieskie oczy sprawiły, że się w Nim zakochałam. I na dodatek cudownie tańczy. Tak się poznaliśmy. Poprosił mnie do tańca na jedenej z imprez. Pamietam, że przez ułamek sekundy zawachałam się... " Przecież Go nie znam.." pomyślałam ale nim się obejrzałam szliśmy w stronę parkietu trzymając się za ręce. Bawiliśmy się razem do końca...świetnie mi się z Nim tańczyło...jak z nikim innym. Potrafił mną tak poprowadzić, że bez trudu wiedziałam kiedy mam wykonać jaki krok czy obrót. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że się w Nim zakocham. Ale, gdy pewnego dnia mijąjąc się z Nim na uczelni, uśmiechnął się do mnie mówiąc "Cześć" moje serce zabiło mocniej, a ja poczułam wtedy coś czego nie potrafię do dnia dzisiejszego wytłumaczyć.

Szkoda, że On nie wie, że tym spojrzeniem i uśmiechem skradł moje serce...

daria_1990